Pokazywanie postów oznaczonych etykietą advice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą advice. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Kochajcie

Lepiej Kochać i stracić niż nie Kochać wcale.
Kochajcie jeśli macie Kogo, jeśli nie macie - też Kochajcie.
Wszystkim Wam życzę mnóstwa miłości i dobroci w życiu.
Dlaczego zawsze kochamy tych, którym nasza miłośc jest zbędna?
Chociaż połowy tego co ja otrzymałem i tego co mogłem dać.

piątek, 30 listopada 2007

Uczucia

Nie należy tłumić uczuć.
I tak się odezwą.
W taki, czy inny sposób.

piątek, 15 czerwca 2007

Test Acid2

Strona testowa, zobaczcie wyniki:


IE:

FF:

Safari 2.0.3., Konqueror 3.5, Opera 9 i Mozilla Firefox 3.0

Prawidłowy:

Czas ściągnąć Operę?

wtorek, 5 czerwca 2007

Oto list. Do przyjaciół?

Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką
i podarował mi odrobinę życia,
wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.
Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego,
o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym
wszystko, co powiedziałem.
Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość,
ale na ich znaczenie.
Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie
z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła.
Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują,
budziłbym się, kiedy inni śpią.
Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia,
ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu,
odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę.
Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc,
że nie warto się zakochać na starość.
Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego,
iż unikają miłości!
Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je,
gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.


Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie
przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).


Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi...
Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry,
zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się
w samym sposobie wspinania się na górę.
Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko
chwyta swoją maleńką dłonią po raz pierwszy
palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.
Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego
z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.
Jest tyle rzeczy których mogłem się od was nauczyć,
ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą,
gdyż, kiedy mnie włożą do trumny; nie będę już żył.


Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.
Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego,
objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi
być twoim aniołem stróżem.
Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty; kiedy cię widzę,
powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio,
że przecież o tym wiesz.
Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia
dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim,
co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć,
jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.
Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu.
Być może, że dzisiaj patrzysz
po raz ostatni na tych, których kochasz.
Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj,
bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra,
będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu
na jeden uśmiech, na jeden pocałunek,
że byłeś zbyt zajęty; by przekazać im ostatnie życzenie.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz,
mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz,
jak ich kochasz i bądź dla nich dobry,
miej czas, aby im powiedzieć jak
mi przykro", "przepraszam",
"proszę", "dziękuję" i wszystkie inne
słowa miłości, jakie tylko znasz.


Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne.
Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić.
Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.
Prześlij te słowa komu zechcesz.
Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj,jutro będzie takie samo jak wczoraj.
I jeśli tego nie zrobisz nigdy nic się nie stanie.

Teraz jest czas.

Author: Gabriel Garcia Marquez; Przekład z hiszpańskiego: Zdzisław Jan Ryn.

niedziela, 18 lutego 2007

Ufff, już po Walentynkach!

Zaprosiłeś ją do restauracji, kupiłeś kwiaty, poszliście do kina, a może wysłałeś kartkę? Jeśli tak, to uległeś perswazji wielu firm, które zrobiły na Tobie doskonały interes.

poniedziałek, 5 lutego 2007

Dobudzić człowieka

Towarzyszu podróży:

Zbudowałeś byt swój,
Zasklepiając jak termit
Wyloty ku światłu.
I zwinąłeś się w kłębek,
W kokonie nawyków,
W dławiącym rytuale
Codziennego życia.

I choć przyprawia cię on
Co dzień o szaleństwo,
Mozolnie wzniosłeś
Szaniec tego rytuału
Przeciw wichrom, przypływom
Gwiazdom i uczuciom.

Dość trudu cię kosztuje,
By co dnia zapomnieć
Swej kondycji człowieka.

Teraz glina, z której
Zostałeś utworzony wyschła
I stwardniała.

Nikt już się nie dobudzi w tobie:
Astronoma, muzyka
Altruisty, poety
Człowieka,
Którzy zamieszkiwali
Może ciebie kiedyś.

Bashed and inspired of: "Dzień Świra".

środa, 6 grudnia 2006

Suka to suka - to o nich jest ten tekst.

Wybieraj: Grzeszna, Pocieszna, Niegrzeczna, Zepsuta? Z każdą taką jest luta...

To o nich jest ten tekst. Chcą męczyć, chcą katować. A ni się waż rozbudzać pożądania, mimo że jest na haju, chuj, że poczułbyś się jak w raju. I Pomimo, że Ci stoi, bez własnej Twojej woli, to musisz przeżyć dyskomfort, bo po co Ci kłopot. Nie mów ile masz na koncie. A jak się nie znasz na tym sporcie, to Twój błąd, bo ona jest jak outsider, a Ty żółtodziób.

Suka to suka. Zawsze okiem mruga, zawsze zwilży usta, a w pustej głowie liczona kapusta. Pół dnia przegląda się w lustrach. Nie grzeszy wrodzonym intelektem, bo przyćmiewa go wrodzona chcica. Minę ma jak za karę, znów jest na fochu i z żalem - syndromem matki polki, niekończącym się skandalem.

No i co ?
Chuj!
Znów to samo?
Gorzej!


Chcesz uniknąć takiej sytuacji, to myśl brachu, czuwaj! Wiem, że serce Twe nie sługa, ale choć przez moment posłuchaj: Jeszcze jej nie pukaj, bo to tylko hormony, zbyt szybko z nią to zrobisz, straci popęd.

Najpierw ją wybadaj, w oczach miej rentgen, nie sól, bo to czas by prześwietlić jej duszę. Musisz dobrze wiedzieć na czym stoisz. Uważaj to romans, miłosny rezonans – na dłuższą metę bida, nowa intryga.

Tak, złóż z niej ofiarę swym bogom, demonom, wtedy byłbyś w raju jedną nogą.

Puenta: Nie bądź normalna, a oryginalnie jebnięta. Syf zamiast mózgu, wzajemny brak szacunku.

Bashed and inspired of: Peja"No I Co".

środa, 18 października 2006

Bojaźń Boża

Boga się boisz.
Przed Bogiem uciekasz.
Rozmowy unikasz.

A na końcu istnienia,
Lat milczenia,
Żalu, smutku i cierpienia
Oko w oko staniesz z Bogiem -
Tym niby swoim wrogiem.

On Cię nie ukarze,
A drogę Tobie wskaże.