Pokazywanie postów oznaczonych etykietą justification. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą justification. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 września 2008

Pamiętaj by nigdy nie poddać się



Kiedy jest nam w życiu naprawdę źle
Dlaczego tak nagle tłum przyjaciół odchodzi gdzieś?
oh dlaczego tak już jest?
Znikają, gdy masz już pieniędzy mniej
Odchodzą gdzieś, by z innymi móc słowem ranić Cię
oh dlaczego tak już jest?

Tylko tym nie załamuj się
Poczuj dziś jaką siłę masz!

Pokaż na co Cię stać, ile sam jesteś wart
Możesz osiągnąć to, o czym od zawsze marzysz
Przecież nie jesteś sam, w bliskich oparcie masz
Jeszcze tyle dobrego w życiu się zdarzy
Gdy dotyka Cię zło, z żalem idziesz na dno
Uwierz w siebie, a przyjdzie lepszy czas

Pamiętaj by nigdy nie poddać się
I ufaj tym, którzy sercem zawsze kochają Cię
Bo to najważniejsze jest

Niczym dziś nie załamuj się
Uwierz mi siłę marzeń masz!

Pokaż na co Cię stać, ile sam jesteś wart
Możesz osiągnąć to, o czym od zawsze marzysz
Przecież nie jesteś sam, w bliskich oparcie masz
Jeszcze tyle dobrego w życiu się zdarzy
Gdy dotyka Cię zło, z żalem idziesz na dno
Uwierz w siebie, a przyjdzie lepszy czas

Pokonaj swój lęk
I pokonaj strach
Siłę marzeń masz
Wykorzystaj ten dar
O marzenia walcz
O swe marzenia walcz

Czas płynie tak, zobacz w Twym życiu sens
Wierz w siebie sam, nawet jeśli inni nie wierzą nie…

Pokaż na co Cię stać, ile sam jesteś wart
Możesz osiągnąć to, o czym od zawsze marzysz
Przecież nie jesteś sam, w bliskich oparcie masz
Jeszcze tyle dobrego w życiu się zdarzy
Gdy dotyka Cię zło, z żalem idziesz na dno
Uwierz w siebie, a przyjdzie lepszy czas
czas...

Author: Gosia Andrzejewicz "Siła Marzeń ".

środa, 25 czerwca 2008

When you will understand how much you mean to me




If I would tell you
How much you mean to me
I think you wouldn't understand it
so I wait, I wait
Until this day comes
When you will understand me

But I can't help myself
I can't stop myself
I am going crazy
And I can't stop myself
Can I control myself
I am going crazy

And I love you
I want you
I wanna talk to you
I wanna be with you
And I love you
I want you
I wanna talk to you
I wanna be with you


I cannot change it
I'm sure not making it
One big hell of a fuss
I cannot turn my back
I've got to face the fact
Life without you is hazy

chorus

Kiss me thrill me don't say goodbye
Hold me love me don't say goodbye
Oh oh oh don't say goodbye

But I can't help myself
and I can't stop myself
I am going crazy
I cannot turn my back
I've got to face the fact
Life without you is hazy

chorus

Oh oh oh
Oh oh oh
Kiss me goodbye

Author: Kelly Family "I Can't Help Myself".

niedziela, 21 października 2007

Scorpions - White Dove (fly with the wind)



A place without a name
Under a burnin' sky
There's no milk and honey here
In the land of God
Someone holds a sign, it says
We are human, too
And while the sun goes down
The world goes by

Chorus:
White dove fly with the wind
Take our hope under your wings
For the world to know
That hope will not die
Where the children cry

Waves big like a house
They're stranded on a piece of wood
To leave it all behind
To start again
But instead of a new life
All they find is a door that's closed
And they keep lookin' for
A place called hope

Chorus:
White dove fly with the wind
Take our hope under your wings
For the world to know
That hope will not die
Where the children cry

Can anyone tell me why
The children of the world
Have to pay the price

And now you're telling me
You've seen it all before
I know that's right
But still it breaks my heart
Well, the golden lamb
We've sent
Makes us feel better now
But you know it's just a drop
In a sea of tears

Chorus:
White dove fly with the wind
Take our hope under your wings
For the world to know
That hope will not die
Where the children cry

środa, 6 czerwca 2007

Yes, yes, yes!

No dziś to był dopiero zajebisty dzień.

Zdana historia, naprawiony rower, wrócił Anioł :).

niedziela, 25 marca 2007

Lekarstwo i nadzieja

sei la medicina per tutto male e la speranza per l'anno venturo...

Ciekawe, Ty chyba nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać...

poniedziałek, 20 listopada 2006

Walka.

Człowiek musi walczyć o przetrwanie mając świadomość tego, że i tak nieuchronnie zbliża się do śmierci. Podejmując walkę z życiem musi nieustannie dokonywać wyborów kierując się swoją wiedzą, intuicją, kodeksem moralnym. Wyborów tych dokonuje świadomie, dzięki czemu jego istnienie staje się istnieniem świadomym. Człowiek sam nadaje sens i wartość swojemu życiu.

Człowiek musi walczyć. Sam ze sobą i swoimi słabościami. Przez co doskonalić samego siebie.

Człowiek musi walczyć. Z samym sobą, ze swoją zwierzęcą połową, która często jest od niego silniejsza. To właśnie ciało dąży do upadku człowieka. To właśnie żądze, które człowiek „musi” zaspokoić prowadzą do jego upadku, są jego utrapieniem i przekleństwem, dramatem jego egzystencji.

Człowiek musi walczyć ze skłonnością do samolubstwa, ze skłonnością do gniewu, ogólnie z każdą skłonnością. Walczyć przychodzi nam nie tylko o swoje życie, ale przede wszystkim o zachowanie człowieczeństwa. Nie rzadko przyjdzie nam się też zmierzyć ze zwykłą głupotą, bezsensem przesądów i stereotypów.

Człowiek musi walczyć. Warunki są przerażające. Jednak, albo będziemy walczyć, albo czekać na coś - na co? - nikt nie wie.

Człowiek musi walczyć. Każdy jest skazany na walkę (mimo klęsk i niepowodzeń) z przeciwnościami losu. Nie może się od tak po prostu poddać i pokazać, że jest słaby, że los z nim wygrał. Człowiek musi walczyć dalej, nie poddawać się. Walczyć o swoje przetrwanie. Walczyć o godność, o honor, chleb, dorm rodzinę. Człowiek musi walczyć.

Jak wygra, to wygrywanie zostaje w nim na długo. Z takiej drogi wraca się mocniejszym, pewniejszym siebie, zahartowanym. I choć pokus jest wiele, a dusza jedna, ale to ona stanowi o naszej osobowości, jest najważniejszą iskrą nas samych. Wspomaga ją silna wola i wiara - dlatego jeśli człowiek chce - zwycięża!

Człowiek musi walczyć. Walczyć, rozbijać, działać, wybierać, wybiegać ze swojej natury i przedzierać się.

Człowiek musi marzyć o zwycięstwie. Ci, którzy walczą, mogą wygrać. Najważniejsze, by nie tracić nadziei i walczyć. Walczyć.

środa, 25 października 2006

Nic na odpierdal.

Jeśli już coś robisz, to rób to tak, że jak się odwrócisz to nie zobaczysz za sobą gówna tylko porządnie wykonaną robotę. Coś, czego nie będziesz musiał się wstydzić. Tak, abyś mógł śmiało podnieść głowę do góry i z dumą przejść przez tłum.

To be or not to be kurwa.

English:
To be, or not to be: that is the question:
Whether 'tis nobler in the mind to suffer
The slings and arrows of outrageous fortune,
Or to take arms against a sea of troubles,
And by opposing end them? To die: to sleep;
No more; and by a sleep to say we end
The heart-ache and the thousand natural shocks
That flesh is heir to, 'tis a consummation
Devoutly to be wish'd. To die, to sleep;
To sleep: perchance to dream: ay, there's the rub;
For in that sleep of death what dreams may come
When we have shuffled off this mortal coil,
Must give us pause: there's the respect
That makes calamity of so long life;
For who would bear the whips and scorns of time,
The oppressor's wrong, the proud man's contumely,
The pangs of despised love, the law's delay,
The insolence of office and the spurns
That patient merit of the unworthy takes,
When he himself might his quietus make
With a bare bodkin? who would fardels bear,
To grunt and sweat under a weary life,
But that the dread of something after death,
The undiscover'd country from whose bourn
No traveller returns, puzzles the will
And makes us rather bear those ills we have
Than fly to others that we know not of?
Thus conscience does make cowards of us all;
And thus the native hue of resolution
Is sicklied o'er with the pale cast of thought,
And enterprises of great pith and moment
With this regard their currents turn awry,
And lose the name of action.--Soft you now!
The fair Ophelia! Nymph, in thy orisons
Be all my sins remember'd.

Author: William Shakespeare"Hamlet".


Polski:
Być albo nie być - oto jest pytanie.
Kto postępuje godniej: ten, kto biernie
Stoi pod gradem zajadłych strzał losu,
Czy ten, kto stawia opór morzu nieszczęść
I w walce kładzie im kres? Umrzeć - usnąć -
I nic poza tym - i przyjąć, że sen
Uśmierza boleść serca i tysiące
Tych wstrząsów, które dostają się ciału
W spadku natury. O tak, taki koniec
Byłby czymś upragnionym. Umrzeć - usnąć -
Spać - i śnić może? Ha, tu się pojawia
Przeszkoda: jakie mogą nas nawiedzić
Sny w drzemce śmierci, gdy ścichnie za nami
Doczesny zamęt? Niepewni, wolimy
Wstrzymać się chwilę. I z tych chwil urasta
Długie, potulnie przecierpiane życie.
Bo gdyby nie ten wzgląd, któż by chciał znosić
To, czym nas chłoszcze i znieważa czas:
Gwałty ciemiężców, nadętość pyszałków,
Męki wzgardzonych uczuć, opieszałość
Prawa, bezczelność władzy i kopniaki,
Którymi byle zero upokarza
Cierpliwą wartość? Któż by się z tym godził,
Gdyby był w stanie przekreślić rachunki
Nagim sztyletem? Kto by dźwigał brzemię
Życia, stękając i spływając potem,
Gdyby nam woli nie zbijała z tropu
Obawa przed tym, co będzie po śmierci,
Przed nieobecną w atlasach krainą,
Skąd żaden jeszcze odkrywca nie wrócił,
I gdyby lęk ten nie kazał nam raczej
Znosić zło znane niż rzucać się w nowe?
Tak to świadomość czyni nas tchórzami
I naturalne rumieńce porywu
Namysł rozcieńcza w chorobliwą bladość,
A naszym ważkim i szczytnym zamiarom
Refleksja plącze szyki, zanim któryś
Zdąży przerodzić się w czyn. - Ale cicho,
Piękna Ofelia! - Nimfo, w swoich modłach
Wspomnij koniecznie każdy z moich grzechów.

Autor: William Shakespeare"Hamlet" w przekładzie Stanisława Barańczaka.

środa, 11 października 2006

Ledwie szkic szkicu


Nie chciał pokazać dziś światu co stworzył,
Bo to ledwie szkic szkicu.
Nie chciał byś wyśmiany,
Odepchnięty i zbluzgany.

Czy jednak nieoszlifowany diament nie jest diamentem?
Czy róża pod inną nazwą pachniałaby inaczej?

Zabrał kartkę rower i długopis,
Ruszył w świat szeroki.
Jak "gdzie jedzie?".
Tam gdzie serce go poniesie.
Aby pisać o tym wierszem,
Co czuje wraz z przeszywającym ciało dreszczem.

poniedziałek, 9 października 2006

Ktoś z kim można porozmawiać


Nareszcie, znów znalazł się ktoś z kim można porozmawiać. Nie tyko o tej piepszonej pogodzie, ale o tym co w życiu na prawdę ważne o uczuciach i innych taki. Ktoś kto rozumie i ma na ten temat własne, wciąż mnie fascynujące, zadnie. Parce-que:

Miło nie czuć się samotnym pośród tłumów.

sobota, 23 września 2006

I wszystko jasne..





Polish: Nie istnieje żaden system poza GNU, a Linux jest jednym z jego jąder.



English: There is no system but GNU, and Linux is one of its kernels.

czwartek, 21 września 2006

Fucking book ;/


Polish: No kurde nie mam weny, a raczej muzy. :/ Tak to piszę w myślach cały dzień, a jak siadam żeby to spisać to kompletna pustka, nic. Czarno widzę powstanie tej książki przez najbliższe 2 lata.

Stwierdziłem, jednak, że napiszę tę książkę. Trzeba przelewać myśli na "papier". A moje myśli są wielkie i nieskończone. Ogarniają cały świat i mają wiele do powiedzenia. ;') Pełna motywacja!

English: Well I don't have the vein :/ Whole day writes this in thoughts, but when I sit to write this, then nothing in my mind, complete emptiness. I see blackly will come into being this book for closest 2 years.

I however affirmed that I would write this book. You should transfer reflexions on the "paper". My cogitations are mighty and infinite. They surround the whole world and have many to the tell. The full justification!

wtorek, 19 września 2006

The talent, the passion


Polish: No to sobie zrobiłem rundkę na rowerze, bo pogoda była wręcz idealna. Nie zabrałem bidonu więc porwałem się na jazdę jedynie do Biedruska. Wykręciłem około 17 kilometrów w 20 minut.. Powiecie, że jestem nienormalny.. A mówcie co chcecie, ja wiem swoje.. talent, pasja, filia... :)

English: Today I riding a bike a bit, because weather was outright perfect. I didn't take a bidon so I clutched on the drive only to Biedrusko. I screwed off about 17 kilometres for 20 minutes. You will say that I am abnormal... But tell every do you want, I know my... the talent, the passion and the (cycling)philia... :)

sobota, 16 września 2006

Dusza romantyka..

Natalia: "Wow dusza romantyka hmm..;) Te pytanai nie sa wclae glupie" 

Tak taki właśnie jestem, ale kto to potrafi odkryć... Szkoda, że inne tego nie widzą :(

Englis in action

Polski:
Aby podreperować mój angielski postanowiłem pisać posty w 2 (narazie) językach. Później dołączę równierz français,  italiano, русски, latinitate i español.

Englis:
To to repair my English, I decided to write posts in 2 ( as yet) languages: Polish and English. Later I will add also français,  italiano, русски, latinitate and español.

sobota, 9 września 2006

S@motność w sieci

Dzisiaj "przeczytałem" audio book "S@motność w sieci".  Zaraz biorę się za cytaty, bo książka jest super. Łatwo mi się z nią utożsamić.

poniedziałek, 4 września 2006

Liberta !

Liberta' - Wolność
Scende la sera sulle spalle di un uomo che se ne va
schodzi zmierzch na ramiona człowieka, który przemija

oltre la notte, nel suo cuore un segreto si porterà
jednak noc w jego serce jakąś tajemnicę przyniesie

tra case e chiese una donna sta cercando chi non c'è più
między domem a kościołem kobieta szuka kogoś, kogo już nie ma

e nel tuo nome quanta gente non tornerà
i do twojej rodziny ilu ludzi nie wróci

Libertà - wolność
quanti hai fatto piangere senza te quanta solitudine
ilu przez nią musiało płakać, bez ciebie jaka samotność


fino a che avrà un senso vivere io vivrò per avere te
dopóki będzie miało sens życie, ja będę żyć, żeby mieć ciebie

Libertà - wolność
quando un coro s'alzerà canterà per avere te
kiedy droga się ukaże, zaśpiewa,żeby mieć ciebie

C'è carta bianca sul dolore e sulla pelle degli uomini
Jest zgoda na ból, na serdeczność ludzi

cresce ogni giorno il cinismo nei confronti degli umili
wzmaga się każdego dnia cynizm w stosunku do biednych

ma nasce un sole nella notte e nel cuore dei deboli
ale wstaje słońce w nocy w sercach bezsilnych

e dal silenzio l'amore rinascerà
i z ciszy miłości się zrodzi

Libertà - wolność
quanti hai fatto piangere senza te quanta solitudine
fino a che avrà un senso vivere io vivrò per avere te

Libertà
quando un coro s'alzerà canterà per avere te 

Jakoś musimy dać rade w nowej szkole!

Nie kurwa, nie może być tak źle. Jakoś kurwa przeżyjemy!